PO DRODZE DO REIMS

Zaraz za brama, zaczyna sie nasza ulica,












pierwsza w prawo, i oto ulica, przy ktorej mieszkalismy jeszcze w zeszlym roku,












druga w lewo, i wchodzi sie na ulice, na ktorej zaopatrza sie cala dzielnica, ale o tej porze tylko otwarty jest bar, gdzie juz siedza pierwsi smakosze kawy , i sklep warzywny, gdzie zaczyna sie wystawianie towarow,












po czym wkracza sie do parku,









zaraz za parkiem w lewo i












pierwsza w prawo i oto pojawia sie juz ostatnia linia prosta, po drodze mijam brame do mojego biura , ale dzis byl budowlany dzien, wiec ide dalej prosto do metra,












wyjezdzajac ruchomymi schodami z czelusci metra otwiera sie przede mna widok na sklepienie ze szklanych cegielek,












a pare krokow dalej, przy peronie 27 juz czeka TGV, caly gotowy i niecierpliwy, aby pokonac 145 km w 45 minut.

Komentarze

Popularne posty