WYPRAWA ZA MIASTO
W sobote i niedziele moglismy doswiadczyc letnich sensacji : zrobilo sie cieplo i slonecznie, calkiem wakacyjnie.
Skorzystalismy z tej niespodziewanej zmiany aury i wybralismy sie za miasto na lake z widokiem na zamek wersalski.

Roslinnosc bardzo wybujala dzieki obfitym opadom.
Sasza znalazl sobie pochlaniajace zajecie : scinanie zdziebelek trawy.

A przez cale popoludnie akompaniowala nam muzyka dochodzaca z ogrodow zamkowych - Les Grandes Eaux Musicales (Spiewajace Fontanny ?).
Skorzystalismy z tej niespodziewanej zmiany aury i wybralismy sie za miasto na lake z widokiem na zamek wersalski.
Roslinnosc bardzo wybujala dzieki obfitym opadom.
Sasza znalazl sobie pochlaniajace zajecie : scinanie zdziebelek trawy.
A przez cale popoludnie akompaniowala nam muzyka dochodzaca z ogrodow zamkowych - Les Grandes Eaux Musicales (Spiewajace Fontanny ?).


Komentarze
Teraz już wiem, że muszę zaglądać tu inaczej.
A zaglądać będę, bo bardzo sympatycznie mi się Ciebie czyta. Podziwiam Cię, za styl, ortografię i bogate słownictwo. A przecież wyjechałaś już tak dawno .
Pozdrawiam serdecznie, Basia M.