2019-11-28
Obudziłam się z myślą, że nie chce mi się.
Ale zaraz potem ambicja mnie zjadła i poszłam biegać, bo tak zrobiłam w zeszłym roku.
Bieganie zaliczone. 3 km bez przystanku, to sukces w porównaniu z zeszłym tygodniem.
W domu musiałam 5 razy się dopytywać, Saszy, czy o czymś dziś nie zapomniał, zanim go oświeciło i uściskał mnie.
Do pracy przyniosłam 10 rogalików i 10 bułek z czekoladą.
Chyba wszystko pójdzie.
Zgodnie z planem, spisali się na medal.
Niby koledzy z pracy, a prawie przyjaciele. Niektórzy bardziej przyjaciele.
Pózniej wyjątkowy obiad z wyjątkowym panem.
Pózniej wyjątkowa kolacja z wyjątkowym synem.
Jeden wyjątkowy dzień z mojego wyjątkowego życia.
Dzień, który zaczął się od małej leniwej myśli,
skończył się na równie przyjemnie leniwej myśli, że warto było wstać, żeby zacząć te 49 lat.
Ale zaraz potem ambicja mnie zjadła i poszłam biegać, bo tak zrobiłam w zeszłym roku.
Bieganie zaliczone. 3 km bez przystanku, to sukces w porównaniu z zeszłym tygodniem.
W domu musiałam 5 razy się dopytywać, Saszy, czy o czymś dziś nie zapomniał, zanim go oświeciło i uściskał mnie.
Do pracy przyniosłam 10 rogalików i 10 bułek z czekoladą.
Chyba wszystko pójdzie.
Zgodnie z planem, spisali się na medal.
Niby koledzy z pracy, a prawie przyjaciele. Niektórzy bardziej przyjaciele.
Pózniej wyjątkowy obiad z wyjątkowym panem.
Pózniej wyjątkowa kolacja z wyjątkowym synem.
Jeden wyjątkowy dzień z mojego wyjątkowego życia.
Dzień, który zaczął się od małej leniwej myśli,
skończył się na równie przyjemnie leniwej myśli, że warto było wstać, żeby zacząć te 49 lat.


Komentarze