STRAJK

Jutro zapowiada sie czarny dzien - dzien strajku przeciwko reformie emerytur zapowiedzianych przez nowy rzad prezydenta.
Zwiazki zawodowe nawoluja do protestu pracownikow sektorow transportu publicznego (dotyczy to wszlkich pociagow, tramwaji, metra a nawet linii lotniczych) oraz energetyki. Wiadomo, ze do strajkujacych przylacza sie pracownicy poczty, nauczyciele (aj, nawet nie wiem, czy do przedszkola jutro mozna oddac Sasze...).
W samym Paryzu przewidziano 60 demonstracji.
Moje biuro znajduje sie blisko placu Republique, dokladnie w centrum wszelakich defilad. Jutro bedziemy (o ile inni dotra do pracy...) w pierwszym rzedzie sali widowiskowej.
Pracownicy sektorow prywatnych, tak jak ja, na przyklad, nie strajkuja nigdy.
Sa lagodnymi barankami, przyjmujacymi bez jednego bekniecia batogi swego wszechmocnego patrona.
No, nie jest tak bardzo zle.
A jutro najlepszym srodkiem komunikacji, beda osobiste nozki!

Komentarze

Popularne posty