PARYSKI JEDNOSLAD

Od 2 dni jestem szczesliwa posiadaczka abonamentu i karty Veliba , czyli miejskiego roweru publicznego.
Magnetyczna karta pozwala bezposrednio wypozyczyc rower z jego stacyjki.
Trzeba tylko sprawdzic czy nie ma jakiegos defektu, np.zepsutgo lancucha, przebitej opony,…
Do pracy jade sobie na rowerze.

No dobrze, moze tylko 5 min, ale przeciez lepiej to, niz nic.
Wczoraj na spotkanie z kolezankami po pracy, tez na Velibie.
Po spotkaniu do domu na Velibie. Swiatelka mu sie swieca. Jest super.
Frajda jak nie wiem.
Na dodatek uzytkownicy sa dla siebie mili, jakas taka solidarnosc velibowa wszystkich polaczyla.


PS (16.10.07)
Po sprawdzeniu mojego konta Velibowego i dokladnego spisu moich przejazdow, moge z cala pewnoscia zaswiadczyc, ze przejazd z domu do biura zajmuje mi dokladnie 4 minuty.

Komentarze

mikan pisze…
Fajna sprawa!! Szkoda że w Polsce nie ma czegoś takiego.
Magda pisze…
A fajna!
Ale dzisiaj sie okazalo, ze ktos uzywal roweru w moim imieniu przez dokladnie 1 godzine i 49 minut, w zwiazku z czym sciagnieto mi z konta 7 euro.
Juz to wyjasnilam, ale jak widac, system nie jest jeszcze dopiety na ostatni guzik.
Moze w Polsce bedzie wprowadzony, jak tutaj zda wszelkie testy...

Popularne posty