MOJA OSOBA
Saszunia zadziwia mnie swoimi kompozycjami slownymi. Nie zraza sie wcale brakiem wiedzy, stwarza swoje wyrazenia.
Wczoraj, mialam okazje uslyszec slodkie :
-Trzeba zostac z moją - co nalezy rozumiec "ze mną"
To byla calkiem egoistyczna acz naturalna reakcja na moj zamiar opuszczenia pokoju, w ktorym bawilismy sie.
Bardzo zalezy mu na aktywnym uczestniczeniu w zyciu domowym. Domaga sie, aby wszystko robic razem z nim, co dosiega swoich szczytow, kiedy nalezy rowniez gotowac razem z nim lub myc wspolnie podloge.
On jest wtedy bardzo dumny z tego rownouprawnienia.
A ja szczesliwa, ze dziecko staje sie samodzielne, ze jego gesty coraz dokladniejsze, ze jest otwarty i ciekawy.
I wciaz mowiac o sobie uzywa rodzaju zenskiego. Juz sie nie buntuje, kiedy poprawiam na rodzaj meski, i powtarza cierpliwie.
Ale przydalaby sie jakis polski meski przyklad. Oczywiscie, nie ma pod reka zadnego...
Ewentualnie nauczyciel.
Wczoraj, mialam okazje uslyszec slodkie :
-Trzeba zostac z moją - co nalezy rozumiec "ze mną"
To byla calkiem egoistyczna acz naturalna reakcja na moj zamiar opuszczenia pokoju, w ktorym bawilismy sie.
Bardzo zalezy mu na aktywnym uczestniczeniu w zyciu domowym. Domaga sie, aby wszystko robic razem z nim, co dosiega swoich szczytow, kiedy nalezy rowniez gotowac razem z nim lub myc wspolnie podloge.
On jest wtedy bardzo dumny z tego rownouprawnienia.
A ja szczesliwa, ze dziecko staje sie samodzielne, ze jego gesty coraz dokladniejsze, ze jest otwarty i ciekawy.
I wciaz mowiac o sobie uzywa rodzaju zenskiego. Juz sie nie buntuje, kiedy poprawiam na rodzaj meski, i powtarza cierpliwie.
Ale przydalaby sie jakis polski meski przyklad. Oczywiscie, nie ma pod reka zadnego...
Ewentualnie nauczyciel.


Komentarze