WIESCI Z BUDOWY - KOLORY
Wczorajszy dzien, jak wszystkie inne, kiedy jade do Reims, rano wydawal mi sie trwac w nieskonczonosc, a wieczorem, okazuje sie, ze te 10 godzin to stanowczo za malo, zeby miec spokojne sumienie dobrze wykonanej pracy.
To znaczy sumienie jest spokojne, bo przeciez rozdwoic sie nie mozna, godzin powielic takze nie.
Wiec sie robi, to co sie moze, w takim, a nie innym kontekscie.
A sumienie cos burczy o jakiejs lepszej wydajnosci, o jakiejs lepszej koncentracji, i tych wszystkich miejscach, do ktorych nie dotarlam.
A niech se burczy. Wiecej nie moge.
Budynek sie nam zmienia, nabiera kolorow, pomieszczenia produkcyjne stopniowo zapelniaja sie maszynami, pomieszczenia biurowe , o dziwo, wypelniaja sie biurami!
Wszysto powoli zaczyna nabierac calosci, powolutku wynurza sie koncowy obraz dwoch lat pracy.
A juz szczytem szczytow, bedzie kladzenie zewnetrznej powloki. Maja to zaczac w przyszlym tygodniu.
Ciekawa obserwacja reakcji spoleczensta, jest wywiad prowadzony za kazdym razem z taksowkarzem, ktory zapewnia dojazd lub powrot.
Okazuje sie, ze spoleczenstwo interesuje sie zmianami w krajobrazie urbanistycznym swojego miasta. Ze jest ciekawe terminu oddania i efektu koncowego. Bo jak sie okazalo, to sadzilo, ze elewacja juz skonczona.
No ale, po wczorajszej reakcji, ze " Blacha, jest tylko blacha", nie ma sie co ludzic, oklaskiwac nie beda.
Jakies to spoleczenstwo nie postepowe, konserwatywne i zasiedziale w swoim historycznym miescie...
A na poparcie moich slow o kolorystyce i nie tylko, kilka przykladow.
.JPG)
SORBET MYRTILLE - Lody wodowe jagodowe. Mmmm MNIAM!
.JPG)
FEU DE POURPRE - Purpurowy ogien
.JPG)
FEU DE POURPRE - Purpurowy ogien. Cos dla Saszy - ogien - pozar - straz pozarna....
.JPG)
CINABRE VERT/TURQUOISE CLAIR - Zielony cynober/ Jasny turkus.
A to juz ja sama "wlasnorecznie" dokonalam takiego wyboru.
I dzieki Wikipedii odkkrylam, ze to mineral z grupy siarczkow.
.JPG)
PODSUFIT FILTRUJACY W KUCHNI - Ladniutki czusciutki.
.JPG)
PODLOGOWY BALAGAN W KUCHNI
To znaczy sumienie jest spokojne, bo przeciez rozdwoic sie nie mozna, godzin powielic takze nie.
Wiec sie robi, to co sie moze, w takim, a nie innym kontekscie.
A sumienie cos burczy o jakiejs lepszej wydajnosci, o jakiejs lepszej koncentracji, i tych wszystkich miejscach, do ktorych nie dotarlam.
A niech se burczy. Wiecej nie moge.
Budynek sie nam zmienia, nabiera kolorow, pomieszczenia produkcyjne stopniowo zapelniaja sie maszynami, pomieszczenia biurowe , o dziwo, wypelniaja sie biurami!
Wszysto powoli zaczyna nabierac calosci, powolutku wynurza sie koncowy obraz dwoch lat pracy.
A juz szczytem szczytow, bedzie kladzenie zewnetrznej powloki. Maja to zaczac w przyszlym tygodniu.
Ciekawa obserwacja reakcji spoleczensta, jest wywiad prowadzony za kazdym razem z taksowkarzem, ktory zapewnia dojazd lub powrot.
Okazuje sie, ze spoleczenstwo interesuje sie zmianami w krajobrazie urbanistycznym swojego miasta. Ze jest ciekawe terminu oddania i efektu koncowego. Bo jak sie okazalo, to sadzilo, ze elewacja juz skonczona.
No ale, po wczorajszej reakcji, ze " Blacha, jest tylko blacha", nie ma sie co ludzic, oklaskiwac nie beda.
Jakies to spoleczenstwo nie postepowe, konserwatywne i zasiedziale w swoim historycznym miescie...
A na poparcie moich slow o kolorystyce i nie tylko, kilka przykladow.
SORBET MYRTILLE - Lody wodowe jagodowe. Mmmm MNIAM!
FEU DE POURPRE - Purpurowy ogien
FEU DE POURPRE - Purpurowy ogien. Cos dla Saszy - ogien - pozar - straz pozarna....
CINABRE VERT/TURQUOISE CLAIR - Zielony cynober/ Jasny turkus.
A to juz ja sama "wlasnorecznie" dokonalam takiego wyboru.
I dzieki Wikipedii odkkrylam, ze to mineral z grupy siarczkow.
PODSUFIT FILTRUJACY W KUCHNI - Ladniutki czusciutki.
PODLOGOWY BALAGAN W KUCHNI


Komentarze