WIECZOR

I juz po naszym spotkaniu.
Bardzo przyjemnie bylo, prawie tak jak za dawnych czasow.
Opisze moze kiedys jej historie,
a tymczasem najwyzsza pora na zregenerowanie sil przed jutrzejsza wyprawa do Reims.

Taki dopisek po czasie, zeby nie zapomniec we wrzesniu : L. bedzie miala 10 lat.

Komentarze

Popularne posty