KARA MI CZYLI PODWOJNY PULS
Na przelomie kwietnie i maja scenia Teatru Miejskiego znowu goscila trupe taneczna Sankai Juku. Zalozyciel i choreograf, Ushio Amagatsu, uprawia sztuke taneczna pochodzaca z Japoni o dzwiecznej nazwie Butō.
Butō powstalo w Japonii pod koniec lat szescdziesiatych , jako forma reakcji na dramat drugiej wojny swiatowej. Taniec, bliski wyczynowi, nie jest widowiskiem w sensie ogolnego pojecia tanca czy baletu.
Butō zglebiajac swoistosci tancerzy, nawoluje do tematow uniwersalnych. A wyraza sie poprzez powolnosc ruchow i ich minimalizm. Tancerze wystepuja w bialym makijazu, ukrywajacym indywidualnosc poszczegolnych postaci.
Po tak pobieznym zapoznaniu sie z Butō, ktorego dokonalam po, a nie przed spektaklem, zrozumialam , ze piatkowy wieczor w teatrze , byl wieczorem wyjatkowym.
Butō nie spotyka sie na kazdym rogu ulicy, a tym bardziej butō w wykonaniu Sankai Juku.
Nowe przedstawienie Ushio Amagatsu, odbywa sie na czworokatnej platformie wysypanej piaskiem, nad ktora zawieszone sa szklane plyty w czerwone i niebieskie zylkowe wzory.
Osmiu tancerzy , lacznie z choreografem w osobie wlasnej , pojawia sie w rytm siedmiu rozdzialow, na ktore jest podzielony balet.
Ich biale, upudrowane ciala, obnazone torsy, podkreslaja gesty o skrajnej intensywnosci. Nawet w swej nieruchomosci, poruszaja sie wewnetrznie! Ich koncentracja jest ekstremalna, zuzycie energi niezwykle oszczedne.
Przyznam, ze trudno jest zrozumiec, a nawet probowac zrozumiec intencje, oraz sposob ich przekazania. Trudno jest komus , jak ja, przecietnemu, niewtajemniczonemu.
Niemniej jednak, nie posiadajac nawet kluczy do zrozumienia tej sztuki, przygoda z Sankai Juku jest warta zboczenia z klasycznej drogi, poniewaz przede wszystkim jest to przygoda z intuicja.
Pozegnanie artystow.
Butō powstalo w Japonii pod koniec lat szescdziesiatych , jako forma reakcji na dramat drugiej wojny swiatowej. Taniec, bliski wyczynowi, nie jest widowiskiem w sensie ogolnego pojecia tanca czy baletu.
Butō zglebiajac swoistosci tancerzy, nawoluje do tematow uniwersalnych. A wyraza sie poprzez powolnosc ruchow i ich minimalizm. Tancerze wystepuja w bialym makijazu, ukrywajacym indywidualnosc poszczegolnych postaci.
Po tak pobieznym zapoznaniu sie z Butō, ktorego dokonalam po, a nie przed spektaklem, zrozumialam , ze piatkowy wieczor w teatrze , byl wieczorem wyjatkowym.
Butō nie spotyka sie na kazdym rogu ulicy, a tym bardziej butō w wykonaniu Sankai Juku.
Nowe przedstawienie Ushio Amagatsu, odbywa sie na czworokatnej platformie wysypanej piaskiem, nad ktora zawieszone sa szklane plyty w czerwone i niebieskie zylkowe wzory.
Osmiu tancerzy , lacznie z choreografem w osobie wlasnej , pojawia sie w rytm siedmiu rozdzialow, na ktore jest podzielony balet.
Ich biale, upudrowane ciala, obnazone torsy, podkreslaja gesty o skrajnej intensywnosci. Nawet w swej nieruchomosci, poruszaja sie wewnetrznie! Ich koncentracja jest ekstremalna, zuzycie energi niezwykle oszczedne.
Przyznam, ze trudno jest zrozumiec, a nawet probowac zrozumiec intencje, oraz sposob ich przekazania. Trudno jest komus , jak ja, przecietnemu, niewtajemniczonemu.
Niemniej jednak, nie posiadajac nawet kluczy do zrozumienia tej sztuki, przygoda z Sankai Juku jest warta zboczenia z klasycznej drogi, poniewaz przede wszystkim jest to przygoda z intuicja.
Pozegnanie artystow.


Komentarze
Myślę, że wrażenia pozostaną.
Jo.M