BN-9

Wieczorem, rozmawiajac z szykujacym sie do spania Saszka, martwie sie glosno o jego kaszel i ciagle siekajacy nos, mowiac, ze zamowie spotkanie u lekarza.
-Nie mama, nie trzeba. Musisz mi zrobic psit-psit do nosa. Zawsze zapominasz - poucza mnie moje dziecie.
- Jestem taka zapominalska. A Ty jestes moj Przypominalski. Jutro rano to zrobimy - probuje ratowac moja sytuacje.
- Tak. Siedemnastego - a to juz czyste nawiazanie do kalendarza adwentowego i okienka z niespodzianka, czekajacego na otwarcie .


Komentarze