SCEPTYCZNIE

Dzis w lazience, tlumacze Saszy, ze :
bébé po francusku, baby po angielsku, a po polsku dzidzia.

I zamiast uslyszec wyrazy podziwu dla moich znajomosci lingwistycznych, slysze :
A po polsku to dzidzia?... Cos mi sie nie wierzy.

Komentarze

mikan pisze…
Może bliższe byłoby bobas? ;)
Magda pisze…
Dzieki za pommoc! Sprobuje tego bobaska nastepnym razem ;-)

Popularne posty