SCEPTYCZNIE
Dzis w lazience, tlumacze Saszy, ze :
bébé po francusku, baby po angielsku, a po polsku dzidzia.
I zamiast uslyszec wyrazy podziwu dla moich znajomosci lingwistycznych, slysze :
A po polsku to dzidzia?... Cos mi sie nie wierzy.
bébé po francusku, baby po angielsku, a po polsku dzidzia.
I zamiast uslyszec wyrazy podziwu dla moich znajomosci lingwistycznych, slysze :
A po polsku to dzidzia?... Cos mi sie nie wierzy.


Komentarze