Wozek

Moj ukochany Sasza-Gabriel wszedl wielkimi krokami w nowy etap swojego zycia.
Jest to etap przeciwstawiania sie wszystkiemu i wszystkim, ale najchetniej mamie.
Ostatni przyklad jest z dzisiejszego rana.
Sasza uwielbia nowa zabawke u swojej niani.
Jest to rozowy wozek dla lalek. Nie potrafi sie bez niej obejsc i dumnie prowadzi swoj wozek po calym parku ( wozek jest pusty, zadna lalka nie ma prawa w nim siedziec).
Wczoraj wieczorem bylam zmuszona wracac z tym wozkiem do domu.
A dzis rano ja prowadzilam wozek z Sasza, a Sasza swoj rozowy wozek.

Ladny obrazek ;-)

Komentarze

Popularne posty