ROK SZKOLNY 2011/2012

Rozpoczelismy nowy rok szkolny.
Nastawilismy dzis budziki na wczesniejsze budzenie, wyszykowalismy sie wyjatkowo sprawnie i na czas.
Bylismy juz prawie gotowi do wyjscia, gdy zadzwonil telefon od rodzicow najdrozszej kolezanki, ze czeka ona juz przed domem na Sasze.
Sasza wprost zfruwal po schodach ! Ledwo udalo mi sie go zatrzymac na 10 sekund do pamiatkowego zdjecia.
Wpadli sobie w ramiona, przewrocili sie na chodnik, odtanczyli entuzjastyczny powitalny taniec, ktory polega na szalonym skakaniu w kolko.
Nastepnie przyszla kolej na inne rozczulajace i wylewne powitania - po dwoch miesiacach wakacji szkolni koledzy stesknili sie za soba.
Na drzwiach szkoly zostaly wywieszone listy nazwisk uczniow, informujace skladzie klas. Dziwnym zwyczajem we francuskiej szkole jest mieszanie klas na poczatku kazdego nowego roku. Kompozycja zmienia sie z roku na rok, dzieki czemu wszystkie dzieci maja szanse sie ze soba poznac, ale zmniejsza sie prawdopodobienstwo powstawania dlugoletnich, szkolnych wezow.
Pozegnalismy naszego ucznia na chodniku przed szkolna brama. W tym roku juz nie mamy prawa do uroczystego rozpoczecia roku szkolnego, starsze klasy zaczynaja po prostu zwykly szkolny dzien.
Dzieci rozeszly sie do swych klas, a rodzice do swych obowiazkow.
Wrocilismy do codziennosci.
cdn......

Ewolucja : 2010 / 2011 (nie mogle sie napatrzyc na tajemnicza zmiane rozmiarow tornistra).

Komentarze

Ania pisze…
I faktycznie ...bardzo sie zmienil. Bardziej mlodziezowo wyglada obecnie... zawsze nie moge sie nadziwic, ze ten czas tak gna:))
mikan pisze…
To jest to samo dziecko??? O matko, zmiana jest kolosalna, jaki on jest duży i poważny :)

Popularne posty