ZAGUBIONO

Pierwsza powazna strata w zyciu Saszki : zielony rowerek.
Rowerek zostal zapomniany w parku, gdzie zakonczylismy niedzielny spacer.
Na nic wieczorne poniedzialkowe bieganie po wszystkich parkach naszej dzielnicy, do komisariatu policji, do stroza parku.
Rowerek przepadl.
Wytlumaczylam Saszy, ze zapomnielismy o nim, wiec z pewnoscia znalazl sie jakis amator.
Sasza skwitowal, ze to na pewno zlodziej rowerowy i rzucil dwie propozycje :
- Mozemy wziasc rowerek od Dziadzia, ten na 6 lat z przerzutkami, albo kupic nowy!

Pozostaly pamiatkowe zdjecia....

Komentarze

basiab pisze…
Staś bardzo się zmartwi jak mu powiem :-(. W końcu i on miał przygodę na tym rowerku :-(((
Magda pisze…
Wlasnie, rowerek pamiatkowy byl. Tyle juz przygod z nim zwiazanych. Szkoda... Dzieki za Stasinkowe wspolczucie.
mikan pisze…
Oooo to on już bez dodatkowych kółek?? Gratulacje!!!!! :D

(Szkoda rowerka. Mat też by ciężko to przeżył.
I co to za hasło kazali mi dziś wpisać: denate (!?) )
Magda pisze…
Madzia-dodatkowe kolka odczepilismy w okolicach 4tych urodzin. Dziekuje za wyrazy wspolczucia.
Skandal z tymi haslami! Zgadzam sie z Toba ;-)
Dobrawka pisze…
Wiem jak boli strata roweru. Mój piękny nowy przypięty trzema kłódkami ukradziono mi sprzed basenu w centrum Amiens dwa lata temu. I choć już byłam całkiem duża, kiedy poszłam na komisariat zgłosić kradzież, to się po prostu poryczałam jak bóbr. Biedny Saszka.
Magda pisze…
A niby nie powinno sie przywiazywac do dobr materialnych, ale jednak... staja sie przedluzeniem/czescia nas. I ich strate lub zniszczenie odczuwamy , jakby byl to cios nam osobiscie zadany.
Ja tez bym sie poryczala, ale trzeba bylo wygladac jakos "silnie" wobec tes straty.
Barbapapa pisze…
Uuu.... Szkoda....
Magda pisze…
buuu, rowerek przepadl :-( nie odnaleziony. Zadna dobra dusza sie nad nami nie zlitowala. Pamietajcie Matki i Ojcowie : nie zapominajcie w parkach rzeczy nalezacych do Waszych pociech!

Popularne posty