13 PIATEK
Wczoraj w Théâtre de la Ville widzialam teatr "Kazimierz i Karolina" autorstwa ÖDÖN VON HORVÁTH.Jedna moja kolezanka po mojej lewej stronie, trzy razy zasnela.
Druga moja kolezanka , tez po mojej lewej stronie, zaczela nerwowo sprawdzac godzine, juz po trzydziestu minutach spektaklu.
Ja, aby odgonic senne ciagotki, niecierpliwie zmienialam pozycje siedzaca.
Nudzilysmy sie , jednym slowem. Dwie godziny trudnego, surowego, brutalnego i pesymistycznego przedstawienia, to bylo stanowczo za duzo.
Choc role Karoliny grala znana aktorka Sylvie Testud, choc temat z pewnoscia interesujacy i godny analizy, to nie zdolalysmy wykrzesac w nas nalezytego entuzjazmu.
Wiec nie bede pisac nic wiecej.


Komentarze