CHWILA W ZAWILYM CZASIE

W Teatrze Miasta, nastepnym i przedostatnim juz etapem tegorocznego sezonu, bylo przedstawienie "Toki " (co po japonsku znaczy "jedna chwila w zawilym czasie") choreografa Ushio Amagatsu i jego trupy "Sankai Juku", skomponowanej wylacznie z mezczyzn.
Chwila, jak chwila, wyrazenie wzgledne.
Przedstawienie , pomimo swej fascynujacej estetyki, zdawalo sie przeciagac w nieskonczonosc, w wiecznosc.
Powolna choreografia osmiu tancerzy , ewolujacych na scenie otoczonej stelami nagrobnymi, czarodziejskie gesty w calkowitej czystosci stylu, byly widowiskowa i wewnetrzna przygoda sprzyjajaca zawsze ciekawemu odkrywaniu swojego JA.
Przy czym po calym tygodniu meczacej pracy oraz pozna godzina spektaklu spowodowaly moja niezmierna sennosc. Zdaje mi sie , ze przysypialam co najmniej dziesiec razy....
Wspaniale kreatury Sanaki Juku, pomimo swej malowniczosci i tajemniczosc, nie zdolaly przywolac mnie do stanu skupionej swiadomosci. Pozostaly w sferze snow, w oparach zagadkowej mgielki, na zawsze skryte w swej mistycznosci.


Komentarze