PRZED PIATKIEM
Wlasnie dochodze do siebie, po budowlanym dniu.
I wlasnie do mnie powoli dociera, ze udalo mi sie wyprosic wolny piatek! Hura!!! Jutro nie pracuje.
I w nastepnej kolejnosci, dociera do mnie, ze to juz praktycznie Wielkanoc........?
I wlasnie do mnie powoli dociera, ze udalo mi sie wyprosic wolny piatek! Hura!!! Jutro nie pracuje.
I w nastepnej kolejnosci, dociera do mnie, ze to juz praktycznie Wielkanoc........?

Jak to mozliwe? Przeciez dopiero bylo Boze Narodzenie?
A juz na sam koniec, dociera do mnie, ze wyjezdzamy na calkiem nie-swiateczny dlugi week-end!!
Do Normandii, nad morze.... Moze tam trafimy na jakies slady wiosny?


Komentarze