WAKACJE

I juz.
Wakacje zaczely sie seansem u kosmetyczki. Wiec jestem w dobrym nastroju.
Walizka spakowana. Domknela sie. Wiec jestem w jeszcze lepszym nastroju.
Dziecko moje jedyne odebrane w calosci od niani. Nie posiada sie ze szczescia.
Dziecko juz chce isc do samolotu.
Po poludniu mialam spotkanie w banku i zabralam Saszunie ze mna. A Saszunia wzial ze soba caly swoj ekwipunek- plecak, walizke na kolkach i swoja walizke z narzedziami. I tak wyposazeni stawilismy sie u pana w banku.
Nawet nie mrugnal okiem.
A teraz juz wychodzimy po samochod i ....
W A K A C J E

Komentarze

Popularne posty