KONIEC I POCZATEK

Poczatek ubieglego tygodnia byl symbolicznym zakonczeniem mojej przygody z projektem Centrum Handlowego w Tourcoing i jednoczesnie poczatkiem przygody ze szpitalem w Genewie.
4 kwietnia odbyla sie inauguracja Centrum. Pojechalam, szampana wypilam, zdjecia zrobilam i wrocilam.

Gdyby chciano obejsc Centrum wkolo, spacerujac, mozna zobaczyc jego elewacje.

Widok od ulicy Lehoucq.

















Widok od ulicy Carnot. W tle katedra sw. Krzysztofa.
























Po przejsciu calej ulicy Carnot , mozna obejrzec sie przez ramie, aby zobaczyc swietlne zajaczki odbijajace sie w plytkach chodnika.

























Widok od strony placu Republiki. Za plecami katedra sw. Krzysztofa.



















Gdyby chciano przyjechac na zakupy samochodem, zielony parking na trzech kondygnacjach , stwarza atmosfere pelna nadziei.

















Trzy-poziomowy ruchomy chodnik zwiezie zwiedzajacego na parter, gdzie bedzie mogl nabyc wszelkich niezbednych dla swego szczescia dobr materialnych. Ogromne kule swietlne beda wyznaczac mu droge.

















A tak wyglada droga do zielonego parkingu (dawno temu, wlasnie pod tym sufitem, walczylam z lekiem przestrzeni).
























Przechadzajac sie pomiedzy roznorakimi sklepikami, mozna co jakic czas zadrzec glowe do gory, spojrzec poprzez szklany dach na zewnatrz , aby nie zatracic glowy w przyjemnosci zakupow.














































A gdy napawa sie dostatecznie atmosfera i wszelkimi widokami, mozna skierowac sie do jednego z wyjsc, aby na zewnatrz ochlonac z tych konsumenckich emocji.
































Na nastepny dzien nalezalo zerwac sie o swicie z lozka, aby zdazyc na pociag do Genewy.
Jazda taksowka przez budzace sie ze snu miasto, sluchajac "Words don't come easy", miala w sobie cos magicznego. Uwielbiam takie chwile, ktore zdaja sie nie podlegac zadnym ziemskim prawom czasu.
Od stycznia, mam nie tylko przyjemnosc uczyc sie nowego programu, ale takze pracowac w nowym skladzie nad nowym projektem.
Tym razem jest to nowy szpital w Genewie.
Obecny szpital sklada sie z wielu budynkow powstalych w roznych okresach. Mielismy okazje zobaczyc ten najnowszy, budynek psychologii dzieciecej.
Co kraj, to obyczaj, jak sie okazuje.
Szwajcaria trzyma wysoki poziom i zadaniem naszym bedzie utrzymanie go.

Widzielismy idealne toalety ,








































ciekawe rozwiazanie gniazdek elektrycznych,










prestizowe schowki na weze gasnicze i gasnice.







A takze miejsce ,gdzie bedzie stal w przyszlosci nowy szpital.











Komentarze

Anonimowy pisze…
Pozwole sobie male sprostowanie: bedziesz budowala jeden z nowych budynkow szpitalnych "budynek lozek" Batiment de lits, czyli budynek gdzie beda przedewszystkim sale szpitalne. Actualny budynek z lat 60 posiada jeszcze duze 7 lozkowe sale, zupelnie "przestarzale" jak na aktualne warunki.
Nasza nadzieja ( ludzi pracujacych i zyjacych w Genewie i jej okolicy) jest to ze ten nowy budynek bedzie naprawde nowoczesny bo jego plany maja juz, niestety, pare lat jako ze kradyty zostaly wyglosowane jakies 5 lat temu i plany tez.
Jesli chodzi o tutejsze wymogi, to wiedzac ile my tu placimy podatkow, tudziez ubepieczenia zdrowotnego i wiedzac jak droga jest tutejsza medycyna ( dzien szpitala od 900 do 1200 FCH) i ile musimy dodac z wlasnej kieszeni (minimum 10%) ,te wymogi sa normalne.
Dla porownania we Francji wizyta u domowego lekarza kosztuje 23 euros a tu od 100 do 200 FCH ( zalezy od czasu u niego spedzonego i od badan i ilosci napisanych raportow).
Z ciekawoscia bede sledzila twoja prace : na twoim blogu i z okien jednego z budynkow szpitalnych gdzie pracuje.
Pozdrowienia serdeczne,
Sawicka
mikan pisze…
Jakie to ładne!
Magda pisze…
Tak, sprostowanie jest wlasciwe. Wlasciwy tytul projektu brzmi : HUG BATIMENT DES LITS 2 ET REQUALIFICATION DE L'ESPACE PUBLIC.
Jednak oprocz 6 pieter "lozkowych" , bedzie takze jedno pietro sal 8 lozkowych - najwidoczniej trudno od tego konceptu odstapic, oraz jedno pietro z salami operacyjnymi.
Dziekuje za Twoj komentarz i zapraszam do dalszego nadzorowania!
Pozdrawiam Cie :-)
Anonimowy pisze…
Super! Podoba nam się budowa ukończona i podoba nam się zamysł nowej przygody projektowej:) trzymamy kciuki za Ciebie, Magdou najdroższa:))Jo.+Ola
Anonimowy pisze…
Mozliwe ze te sale 8 lozkowe beda na jednodniowy pobyt szpitalny (operacje bez kompletnej narkozy, dialysy etc).
Do niedlugiego !!!!
Ucalowania,
Sawicka
Magda pisze…
O takiej nowoczesnosci we Wloszech mozemy jedynie pomarzyc :) Bardzo ladnie to wszystko wyglada! Pozdrawiam!
Holly pisze…
Jak juz wroce do domu, do Genewy, to nowy szpital bedzie pewnie juz stal! Zycze powodzenia w realizacji nowego projektu, bede bardzo uwaznie sledzic nowe wpisy, jestem zawsze ciekawa jakie wrazenie zrobi na Pani Genewa, ludzie, warunki pracy...Pozdrawiam serdecznie. Holly
Ja, mimo czasowej emigracji, zachowalam prawo a nawet obowiazek glosowania w tym miescie. Stary szpital kantonalny swietnie znam!
Magda pisze…
Holly, nie wiem kiedy zamierzasz wrocic do Genewy, ale budowa ma trwac 60 miesiecy , a zaczac sie we wrzesniu tego roku. Czyli planowany koniec wypada w roku 2016!
Genewy nie mialam okazji blizej poznac. Tyle ile mozna zobaczyc zza szyby tramwaju.
Postanowilam, ze bede lubic to miasto, ktore czasem swa architektura przypomnina mi polskie miasta. No i nie moge nie wspomniec, o moim ulubionym napoju, ktory stal sie juz anegdota wsrod moich kolegow w pracy. Otoz jestem fanem Rivelli!
Pozdrawiam
Magda pisze…
Witaj nowa Magdo :-) Czyzby Magdy przyciagaly Magdy?
Zagoszcze sie i u Ciebie, aby dowiedziec sie co nieco na temat tych nienowoczesnych Wloch ;-)
Magda pisze…
Sawicko (czy tak jest poprawnie?) -
jak widzisz od przglosowania kredytow do skonczonego budynku ma minac ponad dziesiec lat! Czy za te 10 lat koncepcja budynku bedzie sie jeszcze sprawdzac? Mam nadzieje, ze jest na tyle neutralna, ewolucyjna i ponadczasowa, ze bedzie.
Wystaszylas mnie cenami, jakie trzeba placic za zdrowie. Az zamilklam.
Magda pisze…
Magdo (od Mata) (jakos musze Was rozroznic) - w Polsce tez jest duzo wartosciowych i dobrej jakosci nowych budynkow. Cieszy mnie to bardzo :-)
Magda pisze…
Jo+Ola - dziekuje wam za Wasze bezwarunkowe wsparcie :-)
mikan pisze…
:)) Rzeczywiście wysyp Magd! :D

Szkoda, że nie można z takimi budynkami obcować na codzień. Albo chociaż co jakiś czas...

Popularne posty