KWESTIA TORU
Zapadlam sie calkowicie. Zadnego wplywu na moj czas i na zycie nie mam. Daje sie poniesc tej fali, ktora juz wcale nie przypomina fali, ale raczej tsunami.
Chorobska mnie jakies dopadaja z roznych i nieoczekiwanych stron. To jakas grypa. To jakas alergia.
Zmiana w pracy. Nowa ekipa, nowy projekt na nowym programie komputerowym. Zmiana miejsca pracy.
Do tego jakas apatia i brak ogolnej checi. I ogolne poczucie smutku, trudne do zlokalizowania.
Jakos ten nowy rok nie chce wpasc na wlasciwe tory. Albo tory niewlasciwe, albo rok nieodpowiedni.
Chorobska mnie jakies dopadaja z roznych i nieoczekiwanych stron. To jakas grypa. To jakas alergia.
Zmiana w pracy. Nowa ekipa, nowy projekt na nowym programie komputerowym. Zmiana miejsca pracy.
Do tego jakas apatia i brak ogolnej checi. I ogolne poczucie smutku, trudne do zlokalizowania.
Jakos ten nowy rok nie chce wpasc na wlasciwe tory. Albo tory niewlasciwe, albo rok nieodpowiedni.


Komentarze