MOJ FAN-KLUB

Na Mikolajki, ktore obchodzimy wbrew tutejszej niewiedzy, dostal Sasza film animowany, o ktorym juz od dawna mi mowil.
Bohaterem jest chlopczyk, ktory dzieki niezwyklemu "zegarkowi" moze przybierac jedna z dziesieciu postaci kosmitow.
- Jestes teraz fanem Bena10? - pytam , wyczuwajac jego radosc i entuzjazm.
- A kto to jest fan? - pyta Sasza.
Tlumacze, myslac o potocznym znaczeniu, ze to zagorzaly wielbiciel czegos. Ze mozna byc fanem futbolu.
- I fanem mamy, a mama jest fanem Saszy - zartuje sobie.
- A ja jestem fanem twojego serca - mowi do mnie dziecko.

Komentarze

Anonimowy pisze…
o jak ładnie:)) Cudowny prezent na 6.12. Jo.
mikan pisze…
Ładnie powiedział :) Chciałoby się, żeby zawsze tak było :)

(u nas też szał na Ben 10, po domu rozlegają się tylko okrzyki: pssss gigantozaur!!) :d
Anonimowy pisze…
Słodziak z Twojego Saszy:)
Bena 10 i Power Rangers pokolenie naszych dzieci musi zaliczyć i już.

ET

Popularne posty