BUDOWA NA ZIMOWO

Prwadopodobnie byl to juz moj ostatni roboczy wyjazd na budowe.

Na te okazje zrobilo sie zimno. Bardzo zimno.
Bo wiadomo, ze jest weselej chodzic po budowie, kiedy termometr spada ponizej zera.
Ubrana jak cebula, dwie kurtki, dwie pary rekawiczek, w odbiciach witryn przypominalam maskotke Michelin.
Wejscie do garii hadlowej jest praktycznie wykonczone. Brakuje "tylko" drzwi.



Wewnatrz galerii trwa kladzenie sufitu. W tym celu zainstalowano rusztowanie, ktore bylo widoczne tutaj .
Mialam okazje przezyc niezapomniane chwile grozy, wdrapujac sie na to rusztowanie.
Moj lek wysokosci potwierdzil sie znakomicie!
Po tym doswiadczeniu , moge strwierdzic definitywnie, ze nie lubie wdrapywac sie po drabinach, i ze mimo, iz nie lubie i , ze trzese sie , jak galareta, to moge to robic.


Widok na szklany wezyk elewacji, w ktorej odbija sie jej starsza siostra z przeciwnej strony ulicy.


Ostatnie pietro , to odkryty parking. Tym razem oblodzony i oszroniony, opustoszaly, gdyz zadne prace nie maja miejsca przy takich niskich temperaturach.

Jeszcze jedno spojrzenie za siebie . Zachodzace slonce i wieczorne oswietlenie dodalo uroku temu ostatniemu obrazkowi, ktory zachowam w pamieci.

Komentarze

Majlook pisze…
No i wlasnie niestety przez te niskie temperatury, moj malzonek nie pracuje no i kasy tyz nie ma... ciezka to praca jest, i to bardzo! A galeria bardzo mi sie podoba :) Pozdrowienia przedswiateczne :))
Anonimowy pisze…
podoba nam ludek michelin, w dwoch kurtkach:) Sliczne zdjecie romantyczno nostalgiczne na do widzenia. Pozdrawiamy, krakuski dwie:) Jo.+Ola
Anonimowy pisze…
Fajne te zdjecia. Pewnie juz pisalas, gdzie to, bo mam wrazenie, ze to Tourcoing, tam gdzie konczy sie linia tramwajowa. Myle sie? W kazdym razie galeria wyglada zachecajaco.
Pozdrawiam serdecznie.
Reine_Marguerite

Popularne posty