FERIE W BRETANII
Rozmawiam przez telefon z moim synkiem, ktory jest na wakacyjnym wyjezdzie razem z Dziadkami :- Wiesz Mama, ja jestem w Dinarze i nie wiem co sie u Was dzieje.
Opowiedzial mi, ze byl w kosciele, ze ksiadz posypal mu glowe popiole, ze widzial morze, odplyw i przyplyw, ze karmi mewy, ale nie chcialy jesc chlebka, ze uzbieral mi cale wiaderko muszelek, ze napisal do nas pocztowke - I wiesz napisalem "Sasza", ze u niego jest juz noc - A czy u was tez? , i ze widzial pierwsza gwiazdke -Czy ty tez ja widzsz?
I tesknie do niego.


Komentarze
A Bretania kojarzy mi sie z Asterixem,kiedyś ulubionymi bajkami,a teraz filmami Michała.B.