FERIE W BRETANII

Rozmawiam przez telefon z moim synkiem, ktory jest na wakacyjnym wyjezdzie razem z Dziadkami :

- Wiesz Mama, ja jestem w Dinarze i nie wiem co sie u Was dzieje.

Opowiedzial mi, ze byl w kosciele, ze ksiadz posypal mu glowe popiole, ze widzial morze, odplyw i przyplyw, ze karmi mewy, ale nie chcialy jesc chlebka, ze uzbieral mi cale wiaderko muszelek, ze napisal do nas pocztowke - I wiesz napisalem "Sasza", ze u niego jest juz noc - A czy u was tez? , i ze widzial pierwsza gwiazdke -Czy ty tez ja widzsz?

I tesknie do niego.

Komentarze

Anonimowy pisze…
To wspaniale,że ma takich dziadków:-)
A Bretania kojarzy mi sie z Asterixem,kiedyś ulubionymi bajkami,a teraz filmami Michała.B.
Magda pisze…
Ja tez sie ciesze, ze Dziadkowie sie do niego rwa ;-) Ja Bretanii nie znam ... Wyslalam ich na zwiady ;-)

Popularne posty