PO
W tym sezonie byl to najpiekniejszy, najbardziej estetyczny, najbardziej harmonijny spektakl. Nawet , ryzykowalabym stwierdzenie, ze nie tylko w tym sezonie.
Przylapalam sie nawet na tym, ze mialam jej za zle ten sukces. Ale tylko przez krotka chwile. Wszystko bylo takie doskonale. Jak zwykle u Piny, tancerki sa przepiekne, dlugie suknie, dlugie wlosy, kobiecosc z nich bile , az do ostatniego rzedu widowni. Mezczyzni sa rekwizytami. Sluza jako tlo. Podkreslaja te pieknosc. Sa jednak nieodzowni. Oni i one tworza calosc.
Nie bede umiala opisac calego przedstawienia, dlatego znalazlam ten film, ktory nie jest dokladnym odzwierciedleniem Wiesenland, ale oddaje jego atmosfere. Ponadto, w glebi sceny widac TO! Skala obrosnieta mchem, kapiaca z niej woda. Za sprawa wspanialej techniki, skala staje sie laka. Taniec przewija sie przez nia, i w niej sie zakonczy. Scenografia jest fascynujaca.
Pina byla tam. Wyszla ze swa trupa tancerzy podziekowac publicznosci.


Komentarze