OD DZIADKOW ZASLYSZANE
Po dwoch tygodniach , ktore Sasza spedzil u swych Dziadkow, poprosili mnie oni abym zapisalal tutaj, ich wspomnienia z pobytu jeszcze jedynego wnuka.
Oto one :
Sasza buszuje posrod regalow pelnych zabawek w sklepie Carrefour. Wreszcie wybiera jedna i mowi :
« To jest to , o co mi chodzilo. Babciu co ty na to?”
*
Dziadzius zdaje relacje z zababwy z Sasza, opowiadajac Babci, jak to mu sie udalo lekko nastraszyc Sasze, ktory zrobil sie blady.
Na co Sasza, wpadajac w slowo dodaje “ I chudy”.
*
Sasza bawi sie na podworku z Babcia. Dziadzius, ktory zostal w mieszkaniu, slyszy nagle dzwonek do drzwi. Otwiera i widzac na korytarzu samotnego wnuka , wita go :
“A witam pana. Co pan sobie zyczy?”
Na co wcale nie speszony Sasza odpowiada :
“Pan wlasnie przyszedl zrobic kupe.” I smialo wkracza do srodka.
*
Dziadzius bawi sie samochodami razem z Sasza.
Sasza mowi, ze jedzie na wakacje i wyjezdza swoim samochodem do drugiego pokoju. A Dziadzius moi, ze jedzie na Korsyke, tez na wakacje, i zostaje w pokoju, w ktorym rzozpoczeli zabawe.
Po paru minutach Sasza wraca swoim samochodem i pyta :
“No i ja jak Ci jest na tej Korsyce?”
*
Babcia z Dziadkiem rozmawiaja, na temat dzieci sasiada, ktore wedlug Babci sa nieposluszne, chodza pozno spac i wczesnie wstajan, przez co sa niewyspane.
Sasza sluchajac uwaznie tej rozmowy, konczy stwierdzajac :
“I to jest fakt”.
*
Najwiekszym autorytetem u Saszy cieszy sie Babcia.
Przechodzac obok skutera na ulic, Dziadzius sprawdza Sasze :
“A to jest skuter”
Sasza zerka na Babcie, ktora ma ochote sie z nim droczyc i mowi, ze to jest motor.
Sasza uwaznie obserwuje obiekt sporu i mowi :
“Jak latwo sie pomylic, prawda Babcia? Prawie jak motor.”
I tym stwierdzeniem staje po stronie Babci.


Komentarze