Z ODWIEDZINAMI U GLICYNII

Uciekamy z Paryża, który tętni rytmem maratonu ! I korzystając z wiosny, która rozgościła się na dobre, wkraczamy na ogrodowe szlaki, porzucone na zimowy sezon.
Jedziemy odwiedzić ogród w Orleanie, który powstawał w latach 2000-2004, le Jardin de La Charpenterie.
Odwiedziny tego miejsca są już tradycją rodzinną. Staramy się co roku tam być, aby napatrzyć się na przecudną glicynię japońską. Jest to ta odmiana ze zwisającymi kwiatostanami, które osiągają czasami jeden metr długości. Glicynia w Orleanie jest wyjątkowo elegancka, koloru białego i blado-fioletowego, jej pnącza wiją się i podpierają na metalowej pergoli.
Może uda nam się ją zobaczyć w najpiękniejszej odsłonie, pełnego rozkwitu, biorąc pod uwagę to, że warunki pogodowe były nadzwyczaj sprzyjające :-)









Po inspekcji generalnej okazało się , ze się trochę pospieszyliśmy i glicynia nie była gotowa na nasz przyjazd.
Za tydzień , dwa można sobie wyobrazić, jak będzie wyglądać ten kwiecisty sufit.
Park cieszy się dużą popularnoscią, trawnik był pełen piknikujących grupek.
Jedyny minus, to wszędobylskie śmieci , które nie znajdują drogi do licznych śmietników... Czemu tak trudno jest się nauczyć zostawiania po sobie zero śladów ?

Komentarze

Popularne posty