NASZ MARSZ REPUBLIKAŃSKI

Nie udało się nam dotrzeć ani do placu Republiki, ani do placu Bastylii.
Poruszaliśmy się po równoległych ulicach, gdzie za każdym razem ten sam widok : tłumy , tłumy, tłumy. Rzeka ludzi przeciwko nietolerancji, przeciwko wszelkim fanatyzmom.  W obronie humanitarności i praw obywatelskich.


Je Suis Charlie.











Komentarze

Popularne posty