KTO Z KOGO KORZYSTA?

Sasza, codziennie przy ubieraniu wola mame do pomocy.
- Mama, potrzebuje cie! Mozesz mi pomoc sie ubrac?
I na nic nie zdaja sie tlumaczenia, ze juz duzy, ze moze sam, ze rano mamy malo czasu i kazdy musi byc samodzielny...
Ma zawsze na moje argumenty te sama odpowiedz :
- Ale ja profituje. Jak bede duzy, to nie bedziesz juz chciala mnie ubierac.

Komentarze

Holly pisze…
Smieję się, gdy to czytam...Moja mama uczyła mnie zawsze samodzielności (i nie tylko mnie, tatę też!) i mawiała..."Pan Bóg dał ci ręce...". Nigdy nie odważyłam się zaprotestować. Próbowałam powiedzieć to raz mojemu synowi a on na to "Owszem, daj mi ręce, ale dał mi również mamę..." A tak już prywatnie, to jestem za rozpieszczaniem, ile się da, to przecież trwa tak krótko i nigdy w życiu się później nie powtórzy...Pozdrawiam serdecznie

Popularne posty