PIERWSZE KROKI
Po wielkich mrozach i sniezycach, pogoda wrocila do normy, to znaczy zimno, ale sucho i slonecznie. Wykorzystalismy te optymalne waunki na generalna probe rolek. Dzieciaki nas zaskoczyly latwoscia z jaka przyswoily sobie ten nowy sposob poruszania sie, checia i wytrwaloscia z jaka cwiczyli jazde. Upadki ich nie zrazaly. Po dwoch godzinach wyczynow, radzili sobie doskonale. I co najwazniejsze, nie zrazili sie do rolek, pomimo czestych upadkow.
Wieczorem, gratuluje synkowi jego bohaterskich wyczynow. Jednak , okazuje sie , ze Sasza nie ma zamiaru byc bohaterem :
- Nie jestem bohaterem, bo wszystkie bohatery to leca. Nie moge byc bohaterem, bo ja troszke spadam.
Fakt, ze Superman, Batman i Spiderman potrafia latac lub stwarzac taka iluzje. Ale , czy ktorys z nich probowal juz kiedys jedzic na rolkach?


Komentarze