W LIPCU

Mam sporo zaleglosci w notkach. Jakos letnia pora, trudniej jest pisac... Zrobila sie wakacyjna atmosfera, to znaczy leniwa.
Zmobilizowac sie nalezy, zwlaszcza, ze zostalam ustrzelona, i to do tego podwojnie, wiec nie wypada nie odpowiedziec.
Ale na poczatek krotka promenada w zalanym sloncem miescie, oraz obchodow urodzinowych czesc pierwsza.

Bramy wjazdowe przy ulicy rue du Temple



Impreza urodzinowa numer 1

Komentarze

Popularne posty