NIEDZIELA
Maly reportaz botaniczno-architektoniczny z dzisiejszej wyprawy do Orleanu, miasta gdzie Joanna d'Arc bronila Francje przed wrogimi zamierzeniami Anglii.
Dzis spokoj anielski panowal nad tym mastem,
temperatura 32°C pewnie byla w jakims stopniu odpowiedzialna za te sielanke.
i pozwalala na niesamowite akrobacje.
Niebieskie irysy panoszyly sie na klombach zerkajac zoltymi oczyma na nasze popisy.
Clematis Miss Batman prawie jak jej imiennik, gotowa do odlotu.
Saszunia napawal swe nozdrza wspanialymi zapachami Wisteria.
Dzikie gesi obraly sobie na gesie pogaduszki, mierzje sasiadujaca z wieza z ktorej Joanna d'Arc bila Anglika.
A na koniec sily nas juz calkiem opuscily i ten skrawek cienia byl zbawienny.


Komentarze