CIASTO MARCHEWKOWE (udane)

WaOd kiedy zaczęłam pracować nad projektem w Szwajcarii i mieć kontakt z tubylcami, przekonałam się do tego ciasta. Jako dziecku Polski lat 70-tych wydawało mi się , że używanie marchewki, jako składnika deserowego, po prostu niestosowne. Powiem wiecej, nie znałam takiego ciasta, póki mieszkałam w Polsce.
W Szwajcarii nazwa tego wypieku dzwięcznie brzmi Rüblitorte. Ciasto przyozdabia się marchewkami z marcepanu. Dostawcą moich marcheweczek jest kolega, który uznał za zabawne przysłać mi je jako prezent urodzinowy. A ja uznałam, że należy je wykorzystać, zanim minie data przydatności do spożycia.
Zdopingowała mnie koleżanka, która podsunęla pod nos nowy przepis. Zaintrygowal mnie nietypowym składnikiem - wanilią w proszku. Znalazłam to cudo w sklepie z produktami ekologicznymi, ale myślę, że  z powodzeniem można zastąpić je cukrem waniliowym, aromatem waniliowym lub ziarenkami wanilii.
Ciasto wyszło mocno aromatyczne, wilgotne, o konsystencji dość solidnej , ale miękkie, niezbyt słodkie. Odniosło sukces w pracy, zniknęło w ciagu jednego poniedziałkowego dnia.


Porcja ciasta jest dość duża , starcza na tortownicę o średnicy  25 cm.

Składniki na ciasto :

400 g startej marchewki
170 g półsłonego masła ( wyjąć wcześniej z lodówki, żeby było bardzo miękkie)
170 g cukru ( pól na pól białego i brązowego)
5 jajek
5 łyżek stołowych soku klonowego
100 g sproszkowanych orzechów laskowych
100 g sproszkowanych migdałów
50 g grubo posiekanych orzechów pekan lub włoskich
1 pomarańcz
175 g mąki typu T65
2 torebki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki sproszkowanego imbiru
1/3 łyżeczki sproszkowanej wanilii
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka stołowa cukru pudru



Składniki na polewę kremową :

300 g serka Philadelphia
3 łyżki stołowe cukru pudru
1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej
1 łyżeczka soku z pomarańczy


Sposób przyrządzania :

Nagrzać piekarnik na 190°C.

Marchew umyć, obciąć końcówki, zetrzeć razem ze skórką na tarce ze średnimi oczkami lub poszatkować w robocie.
Utrzeć masło z cukrem.
Dodawać po jednym żółtku, ucierając pomiędzy każdym nowym żółtkiem.
Dodać sok klonowy. Kontynuować ucieranie.
Do masy wsypać wszystkie orzechy i migdały. 
Pomarańczę sparzyć i zetrzeć skórkę. Wsypać do masy, wymieszć.
Odzielnie wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, imbir, wanilię.
Do masy wsypać startą marchew, wymieszać.
Oddzielone białka ubić na sztywno ( robić to w misce takiej wielkości, aby zmieściła się w niej cała masa), dodać cukier puder i sok z cytryny.
Delikatnie połączyć 1/3 ubitych białek z masą marchewkową.
Następnie przelać połączoną masę do reszty białek, powoli wymieszać.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia.
Do formy przelać ciasto. Włożyć do nagrzanego piekarnika.
Piec w temperaturze 190°C przez 20 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę na 170°C i piec jeszcze 30 do 35 minut, do suchego patyczka.
Pozostawić do ostygnięcia w piekarniku, nawet całą noc.

Po ostygnięciu, wyjąć z formy. Posmarować polewą serową.

Przygotowanie polewy :
Serek utrzeć na gładką masę. Dodawać stopniowo cukier puder, sok i skórkę z pomarańczy. Polewa ma być gęsta, więc należy kontrolować jej konsystencję w trakcie dodawania wszystkich składników.

Posmarować wierzch ciasta.
Można udekorowć połówkami orzechów laskowych lub marcepanowymi marcheweczkami, posypać cynamonem, zostawić nienaruszoną polewę. Jednym słowem wolne pole do improwizacji.


Życzę powodzenia w pieczeniu, cierpliwosci i wielu sympatycznych doznań w czasie degustacji.







Waniliowy proszek wygląda właśnie tak :







Komentarze

Popularne posty