NIE TAKI ZWYKLY CZWARTEK

Znalazlam mojego tlusto-czwartkowego paczka. Szczesliwym zbiegiem okolicznosci, w poblizu pracy mam polski sklepik z dwoma sympatycznymi paniami, ktore rozpowszechniaja polska gastronomie.
 

Co nie znaczy , ze ochota na upieczenie wlasnych paczkow mi przeszla. Musze tylko znalezc te nieznaczne pare godzin na ich zrobienie.
Czy gdzies istnieje jakas wyprzedaz nie zuzytych godzin? Czy mozna nabyc w jakis sposob czas? Na godziny, na minuty, na wage?
Mnie wciaz, notorycznie go brakuje.

Odnosze takie wrazenie, ze narzekanie na brak czasu, lub na jego szybkie mijanie, przewija sie dosc czesto w moich rozmyslaniach. Od dawna juz. Znaczy, ze nic nie robie w kierunku lepszej organizacji, lepszego uzytkowania tego, co jest mi przydzielone.
Byc moze, jest to odczucie, spowodowane tym, ze po prostu nie mam czasu na nudy.
A jak juz zwolni sie gdzies jakas szczelina czasowa, to natychmiast, kierujac sie jakims  kosmicznym prawem, znajduje sie wypelniona nowa dzialalnoscia.

cdn....

Komentarze

Popularne posty