ODJAZD
Ta wielka przerwa w zyciu bloga jest byla spowodowana , jak zazwyczaj, notorycznym brakiem czasu w moim zyciu.
Moze to jest taki rodzaj choroby? Nowosc XXI wieku - brak czasu. W moim wypadku nieuleczalny.
Nie wiem, czy uda mi sie strescic wydarzenia. Niektore sa warte zapamietania. Chcialabym je spisac poki sa jeszcze w miare swieze, aby zbyt szybko sie nie rozwialy.
Ale tym czasem, ty razem, w tej chwili, najwazniejsze jest to, ze dzis rano wyjechalo mi Dziecie na kolonie.
Taka krociotenka , mini-kolonie.
Jednakze czuje sie dziwnie.
Jeszcze chyba nie dojrzalam do roli mamy takiego samodzielnego czlowieka.
Jeszcze potrzebuje troche byc mama takiego chlopczyka, co to sie lubi przytulic i wziasc za reke.
Samolubne to i nie ladne. Bede pracowac nad tym uczuciem.



Komentarze