PAZDZIERNIKOWY SEANS FILMOWY
Przelom pazdziernika i listopada jest zakonczeniem pierwszego etapu kalendarza szkolnego.
Dziesieciodniowe ferie byly jak najbardziej wskazane.
I dziecku, bo since pod oczami mu sie zrobily, a twarz starcila wszelkie kolory.
I rodzicom, aby wyplynac na powierznie i zaczerpnac glebokiego oddechu przed nastepnym zanurzeniem.
Dziecie wyjechalo na tydzien do Dziadkow, ktorzy po rocznej nieobecnosci, gorliwie podjeli sie opieki nad wnukiem.
Podjelam slaba probe organizacji tego pobytu, chcac zapisac synka na kursy jezdzieckie. Niestety, jedyna reakcje, jaka wywolalam, to glebokie niezadowolenie samego zainteresowanego oraz odpowiedz ze, on jest u Dziadkow, zeby z nimi byc, a nie zeby ujezdzac kucyki.
Moze lepiej dac mu sie ponudzic?
Dalam.
Pobyt sie udal, bez zadnej interwencjji z mojej strony. Dziecie wrocilo szczesliwe, wypoczete, wykarmione rosolkiem i kotletami schabowymi. Czegoz wiecej trzeba?
Rodzinnego wyjscia do kina. Wykorzystalismy koncowke ferii na nadrobienie filmowych zaleglosci.
Dziesieciodniowe ferie byly jak najbardziej wskazane.
I dziecku, bo since pod oczami mu sie zrobily, a twarz starcila wszelkie kolory.
I rodzicom, aby wyplynac na powierznie i zaczerpnac glebokiego oddechu przed nastepnym zanurzeniem.
Dziecie wyjechalo na tydzien do Dziadkow, ktorzy po rocznej nieobecnosci, gorliwie podjeli sie opieki nad wnukiem.
Podjelam slaba probe organizacji tego pobytu, chcac zapisac synka na kursy jezdzieckie. Niestety, jedyna reakcje, jaka wywolalam, to glebokie niezadowolenie samego zainteresowanego oraz odpowiedz ze, on jest u Dziadkow, zeby z nimi byc, a nie zeby ujezdzac kucyki.
Moze lepiej dac mu sie ponudzic?
Dalam.
Pobyt sie udal, bez zadnej interwencjji z mojej strony. Dziecie wrocilo szczesliwe, wypoczete, wykarmione rosolkiem i kotletami schabowymi. Czegoz wiecej trzeba?
Rodzinnego wyjscia do kina. Wykorzystalismy koncowke ferii na nadrobienie filmowych zaleglosci.
Zaliczylismy :
1. "Moi, moche et méchant" czyli "Jak ukrasc ksiezyc" czyli "Despicable Me" , ktory wprowadzil nas w wyjatkowo dobry humor. Opowiesc, jak przepis na ciasto, zawiera wszystkie niezbedne skladniki : Gru, ktory stara sie byc czarnym bohaterem, ale trudno do konca uwierzyc w jego zla dusze. Minionki, ktore stanowia armie wesolych i niezdyscyplinowanych pomocnikow Gru. Trzy osierocone dziewczynki, marzace o znalezieniu rodziny, ktora zechce je zaadoptowac. I w dobrze dobranych proporcjach troche zlego Vektora, troche okrutnej mamy Gru, Calosc dobrze wymieszana, doprawiona trojwymiarowymi efektami oraz rozczulajacymi scenami , tworzy film, ktory i dzieciom i doroslym dostarczy materii do rozmyslen.
1. "Moi, moche et méchant" czyli "Jak ukrasc ksiezyc" czyli "Despicable Me" , ktory wprowadzil nas w wyjatkowo dobry humor. Opowiesc, jak przepis na ciasto, zawiera wszystkie niezbedne skladniki : Gru, ktory stara sie byc czarnym bohaterem, ale trudno do konca uwierzyc w jego zla dusze. Minionki, ktore stanowia armie wesolych i niezdyscyplinowanych pomocnikow Gru. Trzy osierocone dziewczynki, marzace o znalezieniu rodziny, ktora zechce je zaadoptowac. I w dobrze dobranych proporcjach troche zlego Vektora, troche okrutnej mamy Gru, Calosc dobrze wymieszana, doprawiona trojwymiarowymi efektami oraz rozczulajacymi scenami , tworzy film, ktory i dzieciom i doroslym dostarczy materii do rozmyslen.
2. "Le royaume de Ga'Hoole - La légende des gardiens" czyli "Legendy sowiego królestwa: Strażnicy Ga'Hoole" czyli "Legend Of The Guardians - The Owls of Ga'Hoole", ktory jest luzna adaptacja pierwszych odcinkow ksiazki, o prawie tym samym tytule. Glownym bohaterem jest Soren, mloda sowa, ktora zostaje uprowadzony z rodzinnego lasu do obozu, gdzie poznaje inne sowy, porwane przez "Czystych krwia". Z pomoca nowo poznanych przyjaciol , udaje mu uciec z okrotnego sierocincia i znalezc droge do Wielkiego Drzewa, krolestwa legendarnych straznikow Ga'Hoole. Film jest lekko powierzchowny, streszczenie ksiazki z pewnoscia nie jest najmocniejsza jego strona. Natomiast wszystkie efekty wizualne otrzymane dzieki aktualnej technice animacji ( takze trojwymiarowej) , zapieraja dech w piersiach. Lata sie z sowami, czuje sie praktycznie miekkosc ich pior i puchu, rzeczywistosc wszelkich elementow, ilosc detali, jest zaskakujaca. Jednak niewatpliwa jakosc plastyczna i techniczna tego dziela, nie potrafi nadac temu filmowi glebokosci i prawdziwosci rycerskiej legendy. Ja czulam sie lekko zawiedzona. Natomiast mali widzowie, w tym i moj szesciolatek byli zauroczeni przygodami Sorena, ogladajac je zza okularow trojwymiarowych na malutkich noskach.
W sumie, wiecej miejsca poswiecilam temu filmowi, ktory nie wywolal mojego entuzjazmu. Dziwne.
W sumie, wiecej miejsca poswiecilam temu filmowi, ktory nie wywolal mojego entuzjazmu. Dziwne.3. Trzecim filmem, ktory widzielismy, ale juz bez udzialu Saszy, byl "Venus Noir" czzyli "Czarna Wenus", oparty na wydarzeniach z lat 1810-1815. Faktach, ktorch trzeba znac, ale trudno, bardzo trudno jest je przyjac do swiadomosci. Byl to pierwszy moj film, w trakcie ktorego z sali wyszla czesc publicznosci. Opowiesc jest brutalna, przejmujaca, szokujaca. Sceny sa trudne do zniesienia, sposob filmowania jest praktycznie nieprzyzwoity.
Byc moze, a nawet z cala pewnoscia, gdybym znala jego tresc wczesniej, nie wybralabym sie do kina na ten film.
Jednak, teraz, kiedy juz bylam, widzialam i wiem, mysle, ze bylo warto. Dla dwoch powodow :
bycia swiadomym i bycia kobieta.



Komentarze