ZADANIE DOMOWE
Nie obwiniac sie.
Nie czuc sie osądzanym.
Jedynym sedzia siebie jestes ty sam. Najsurowszym sedzia.
Wczoraj oficjalnie, w calym dwu-osobowym skladzie odprowadzilismy naszego synka do przedszkola.
Nowy rok zaczal sie we wtorek.
Nowy rok w grupie mieszanej : sredniakow i starszakow.
Nowy rok z nowa przedszkolanka, Evelyne.
Nowy rok na innym pietrze, w innej klasie.
Zdaje mi sie, ze Sasza zdal sobie z tego sprawe dopiero bedac w tym nowym kontekscie.
Pomimo naszych ostroznych napomkniec na ten temat , nie w pelni mial swiadomosc ogromu nowosci.
Poradzil sobie z tymi przeciwnosciami , jak na przedszkolaka przystalo. Przetrwal. Caly dzien.
Kiedy przyszlam po niego po poludniu, siedzial na lawce, wiercac z pewna niecierpliwoscia. A kiedy mnie zobaczy, przybiegl do mnie i przykleil sie, jak jakas mordoklejka.
Zdawalo mi sie, ze sie rozplacze, ale trzymal sie dzielnie.
Energie i mowe odzyskal. Skonczylismy popoludnie w parku, gdzie wyszalal wszelkie frustracje zwiazane z tym pierwszym dniem.
I tak rozpoczelismy rok drugi kariery przedszkolnej Saszy.


Komentarze
Wpisuj kolejne zadania domowe, proszę.
Chętnie z nich skorzystam